Prezes PSE: politycy niewiele mogą przyspieszyć, ale mogą dużo spowolnić

Jednym z największych problemów związanych z transformacją energetyczną jest nasze przyzwyczajenie do myślenia o zmianach w sposób liniowy – powiedział Grzegorz Onichimowski, prezes Polskich Sieci Elektroenergetycznych.
Prezes PSE wystąpił na panelu prowadzonym przez Jakuba Wiecha podczas konferencji Impact Leading Minds. Jak wskazał, proces elektryfikacji postępuje w sposób logarytmiczny: początkowo zmiany zachodzą stosunkowo powoli, by następnie gwałtownie przyspieszyć. „Dzisiaj nie wiemy, w którym momencie jesteśmy: bliżej początku czy bliżej środka?” – stwierdził Onichimowski.
Prezes PSE zwrócił uwagę, że dynamika transformacji stanowi wyzwanie również dla polityki publicznej. „W procesie transformacji politycy niewiele mogą przyspieszyć, ale dużo mogą spowolnić” – ocenił.
Jako przykład wskazał zamieszanie wokół tzw. ustawy odległościowej, regulującej zasady lokalizacji elektrowni wiatrowych. „Nie znam innego przypadku w historii, by jakiś władca zawziął się na konkretną technologię. Mamy do czynienia ze swego rodzaju luddyzmem” – powiedział szef polskiego operatora systemu przesyłowego.
Zdaniem Onichimowskiego kluczowym wyzwaniem jest więc dostosowanie polityki i regulacji do tempa zmian technologicznych.